Jak mierzyć efektywność procesu biznesowego? Praktyczne KPI
Przedsiębiorczość 8 min czytania 0 komentarzy

Jak mierzyć efektywność procesu biznesowego? Praktyczne KPI

Autor

Efektywność procesu biznesowego najlepiej mierzyć za pomocą kilku wskaźników powiązanych z jego celem. W praktyce warto obserwować przede wszystkim czas realizacji, terminowość, liczbę błędów, nakład pracy lub koszt oraz jakość rezultatu. Każdy KPI powinien mieć jasno określony sposób liczenia i punkt odniesienia, ponieważ sama wartość bez porównania z celem, wcześniejszym wynikiem lub trendem niewiele mówi o sprawności procesu.

Jak mierzyć efektywność procesu biznesowego krok po kroku?

Pomiar warto zacząć nie od wyboru wskaźników, lecz od określenia, jaki rezultat ma przynosić proces. Inne mierniki będą potrzebne przy obsłudze zamówień, inne przy przygotowywaniu ofert, a jeszcze inne przy rozpatrywaniu reklamacji. Jeśli celem jest szybka i poprawna realizacja zamówienia, trzeba mierzyć zarówno czas, jak i jakość wykonania.

Następnie należy jednoznacznie określić początek i koniec procesu. Jeżeli jedna osoba mierzy czas realizacji od chwili wpłynięcia zamówienia, a druga dopiero od rozpoczęcia pracy nad nim, wyniki nie będą porównywalne. Dlatego przed rozpoczęciem pomiarów warto opisać proces w firmie, wskazując jego początek, koniec, oczekiwany rezultat i najważniejsze etapy.

Kolejny krok to wybór kilku mierników. Zazwyczaj lepiej zacząć od 3-5 KPI niż budować rozbudowany zestaw danych, którego później nikt nie analizuje. Każdy wskaźnik powinien odpowiadać na konkretne pytanie, na przykład: jak długo trwa realizacja, ile spraw kończy się błędem albo jaka część zadań jest wykonywana w ustalonym terminie.

Dla każdego KPI trzeba również ustalić sposób liczenia, źródło danych oraz częstotliwość pomiaru. Na początku warto zmierzyć stan wyjściowy. Dopiero wtedy można wyznaczyć cel i później sprawdzić, czy wprowadzone zmiany rzeczywiście poprawiają proces.

Jakie wskaźniki mierzą proces biznesowy?

Nie ma jednego uniwersalnego KPI, który pokaże pełną efektywność każdego procesu. Szybka realizacja nie zawsze oznacza dobrą realizację, a niski koszt może być pozorną korzyścią, jeśli rośnie liczba błędów. Dlatego dobrze jest obserwować kilka wymiarów jednocześnie.

ObszarPrzykładowy KPICo pokazujePrzykładowy sposób pomiaru
Czasczas realizacjiszybkość procesuczas od rozpoczęcia do zakończenia
Terminowośćprocent spraw wykonanych na czasprzewidywalnośćsprawy zakończone w terminie / wszystkie zakończone sprawy
Jakośćprocent błędów lub poprawekpoprawnośćsprawy wymagające poprawy / wszystkie sprawy
Nakład pracyczas pracy na jedną realizacjęwykorzystanie zasobówroboczogodziny / liczba realizacji
Wynikprocent poprawnych zakończeńskuteczność procesupoprawne rezultaty / wszystkie realizacje

Tabela jest punktem wyjścia. Konkretne mierniki powinny wynikać z charakteru procesu i decyzji, które mają być podejmowane na podstawie danych.

Jak mierzyć czas realizacji procesu?

Najprostszy pomiar polega na zapisaniu czasu od ustalonego początku do ustalonego końca procesu. W przypadku zamówienia może to być okres od otrzymania kompletnego zamówienia do przekazania przesyłki do wysyłki.

Warto jednak uważać na samą średnią. Jeśli większość zamówień jest realizowana w 4 godziny, ale część czeka kilka dni, średnia może nie pokazywać dobrze problemu. Dlatego oprócz przeciętnego czasu można śledzić procent spraw wykonanych w określonym terminie albo liczbę przypadków, które wyraźnie przekroczyły typowy czas realizacji.

Trzeba również zdecydować, czy mierzony jest cały czas przejścia sprawy przez proces, czy wyłącznie czas aktywnej pracy pracowników. To dwa różne wskaźniki. Proces może wymagać tylko 30 minut rzeczywistej pracy, ale trwać dwa dni z powodu oczekiwania pomiędzy kolejnymi etapami.

Jak mierzyć liczbę błędów w procesie?

Sama liczba błędów nie zawsze wystarcza. Dziesięć błędów przy 100 realizacjach oznacza inną sytuację niż dziesięć błędów przy 5000 realizacji. Dlatego często bardziej użyteczny jest udział błędnych spraw w całej liczbie wykonanych zadań.

Można mierzyć na przykład procent spraw wymagających poprawy, liczbę błędów na 100 realizacji albo odsetek przypadków zakończonych prawidłowo za pierwszym razem.

Ważne jest również ustalenie, co firma uznaje za błąd. Jeśli raz liczone są tylko poważne reklamacje, a innym razem każda drobna korekta, wynik przestaje być porównywalny. Definicja wskaźnika powinna pozostać taka sama w kolejnych okresach.

Jak mierzyć terminowość procesu?

Terminowość pozwala ocenić, jaka część spraw została ukończona przed ustalonym terminem. Można ją policzyć według prostego schematu:

liczba spraw zakończonych w terminie / liczba wszystkich zakończonych spraw × 100%

Ten wskaźnik warto analizować razem ze średnim czasem realizacji. Proces może mieć dobry średni czas, ale jednocześnie regularnie przekraczać termin w określonej grupie przypadków. Terminowość pokazuje więc przewidywalność procesu, a nie tylko jego przeciętną szybkość.

Jak mierzyć koszt i nakład pracy?

W małej firmie nie zawsze trzeba szczegółowo wyliczać pełny koszt każdego procesu. Często wystarczy prostszy miernik, na przykład liczba roboczogodzin potrzebnych do obsłużenia jednej sprawy.

Można również obserwować średni koszt pojedynczej realizacji, liczbę czynności wykonywanych ręcznie albo czas zaangażowania poszczególnych osób. Jeżeli proces jest powtarzalny, takie dane pomagają zauważyć, czy wraz ze wzrostem liczby zleceń proporcjonalnie rośnie również nakład pracy.

Sam pomiar nie powinien jednak kosztować więcej czasu niż korzyści, które może przynieść. Jeśli uzyskanie bardzo precyzyjnego KPI wymaga ręcznego zbierania kilkudziesięciu danych przy każdej realizacji, warto sprawdzić, czy do podejmowania decyzji nie wystarczy prostszy wskaźnik.

Jak mierzyć wynik i jakość procesu?

Proces może być szybki i tani, a mimo to nie osiągać oczekiwanego rezultatu. Dlatego przynajmniej jeden KPI powinien odnosić się bezpośrednio do wyniku.

W zależności od procesu może to być procent prawidłowo zakończonych spraw, odsetek zaakceptowanych ofert, udział zamówień zrealizowanych bez reklamacji albo liczba przypadków wymagających ponownego wykonania części pracy.

Dobór konkretnego wskaźnika zależy od celu. Najważniejsze jest sprawdzenie, czy proces rzeczywiście prowadzi do rezultatu, dla którego został stworzony.

Jak ustalić KPI dla procesu?

Dobry KPI powinien pomagać w podjęciu decyzji. Jeżeli firma regularnie zapisuje jakąś liczbę, ale jej wzrost lub spadek nie prowadzi do żadnej reakcji, warto zastanowić się, czy ten wskaźnik jest potrzebny.

Dla każdego KPI należy określić pięć elementów:

  • co dokładnie jest mierzone,
  • jak będzie liczony wynik,
  • skąd będą pochodziły dane,
  • jak często wskaźnik będzie analizowany,
  • jaki wynik lub przedział będzie sygnałem do reakcji.

Przykładowo procesem może być obsługa zamówienia od momentu przyjęcia kompletnych danych do wysyłki. Jeśli jego celem jest terminowa i poprawna realizacja, zestaw KPI może obejmować średni czas realizacji, procent przesyłek wysłanych na czas oraz procent zamówień wymagających poprawy.

Nie należy ustalać mierników tylko dlatego, że łatwo je policzyć. KPI powinien mieć bezpośredni związek z celem procesu.

Nie ma też sensu przyjmować jednej uniwersalnej wartości, która dla każdej firmy oznacza dobry wynik. Akceptowalny poziom błędów, czas realizacji czy koszt zależą od rodzaju procesu, oczekiwań odbiorcy i skutków ewentualnej pomyłki.

Z czym porównywać wyniki procesu?

Pojedyncza wartość KPI bez kontekstu rzadko pozwala ocenić efektywność. Informacja, że średni czas realizacji wynosi 18 godzin, nie mówi jeszcze, czy wynik jest dobry.

Najprostszym punktem odniesienia jest wartość bazowa, czyli wynik procesu przed rozpoczęciem zmian. Jeśli wcześniej realizacja trwała średnio 30 godzin, a teraz 18, widać wyraźną poprawę.

Drugim punktem jest cel. Firma może ustalić, że określony typ spraw powinien być kończony w ciągu jednego dnia albo że co najmniej 95% realizacji ma mieścić się w uzgodnionym terminie. Cel powinien wynikać z rzeczywistych potrzeb firmy, a nie z przypadkowego benchmarku.

Trzeci element to trend. Jednorazowo słabszy wynik nie musi oznaczać trwałego problemu. Jeżeli jednak przez kilka kolejnych okresów czas realizacji rośnie, a terminowość spada, warto szukać przyczyny.

Najbardziej użyteczna analiza łączy więc bieżący wynik z wartością wcześniejszą, przyjętym celem oraz kierunkiem zmian.

Jak często analizować wyniki procesu?

Częstotliwość analizy powinna zależeć przede wszystkim od tego, jak często proces jest wykonywany i jak szybko firma musi reagować na problemy.

Proces realizowany kilkadziesiąt razy dziennie może dostarczać wystarczająco dużo danych, aby analizować wyniki co tydzień. W przypadku powtarzalnych procesów biurowych często wystarczy analiza tygodniowa albo miesięczna. Jeśli dany proces występuje zaledwie kilka razy w miesiącu, codzienny raport będzie miał niewielką wartość.

Ważna jest też długość samego procesu. Trudno analizować codziennie KPI zadania, którego pojedyncza realizacja trwa dwa tygodnie. Z drugiej strony w procesach, w których błąd szybko powoduje duże opóźnienia lub dodatkową pracę, kontrola powinna być częstsza.

Dobrą zasadą jest analizowanie danych na tyle często, aby można było odpowiednio wcześnie zareagować, ale nie tak często, by raportowanie stało się celem samym w sobie.

Jak interpretować KPI, gdy wynik się pogarsza?

KPI wskazuje, że coś się zmieniło, ale nie zawsze pokazuje przyczynę. Jeśli czas realizacji wzrósł z 12 do 20 godzin, samo zestawienie nie odpowiada jeszcze na pytanie, dlaczego tak się stało.

W takiej sytuacji warto sprawdzić, czy pogorszenie dotyczy wszystkich przypadków, czy tylko określonej grupy. Można również porównać poszczególne etapy i zobaczyć, gdzie zadania najdłużej czekają na dalszą obsługę. Jeżeli problemem są kolejki powstające w jednym miejscu, kolejnym krokiem może być próba znalezienia wąskiego gardła w przebiegu pracy.

Nie należy też interpretować jednego KPI w oderwaniu od pozostałych. Skrócenie średniego czasu realizacji wygląda korzystnie, ale jeśli jednocześnie wyraźnie wzrasta odsetek błędów, trudno uznać zmianę za poprawę efektywności całego procesu.

Podobnie zmniejszenie kosztu obsługi może być pozorne, jeśli prowadzi do większej liczby reklamacji lub poprawek. Właśnie dlatego zestaw kilku wzajemnie uzupełniających się mierników jest zwykle bardziej wartościowy niż jeden główny wskaźnik.

Przykład pomiaru efektywności procesu

Załóżmy, że firma chce ocenić proces obsługi zamówienia od otrzymania kompletnych danych do przekazania przesyłki do wysyłki.

W pierwszym miesiącu średni czas realizacji wynosi 16 godzin, 82% zamówień jest wysyłanych w przyjętym terminie, a 7% wymaga poprawy. Średni czas pracy pracownika przypadający na jedno zamówienie wynosi 35 minut.

Po zmianie sposobu organizacji pracy firma ponownie mierzy te same KPI. Średni czas spada do 11 godzin, terminowość rośnie do 93%, odsetek poprawek pozostaje na poziomie 7%, a czas pracy spada do 30 minut.

Taki zestaw wyników daje znacznie więcej informacji niż sam spadek czasu realizacji. Proces stał się szybszy, bardziej terminowy i wymaga mniej pracy, a jednocześnie nie wzrosła liczba błędów. Można więc uznać, że zmiana przyniosła poprawę w kilku wymiarach.

Gdyby czas spadł do 11 godzin, ale odsetek poprawek wzrósł do 20%, ocena byłaby zupełnie inna. Przyspieszenie odbyłoby się kosztem jakości.

Co zrobić z wynikami pomiaru?

Pomiar ma wartość wtedy, gdy prowadzi do decyzji. Jeśli wyniki mieszczą się w przyjętym zakresie i pozostają stabilne, proces może nie wymagać zmian. Jeżeli któryś KPI zaczyna się pogarszać, trzeba najpierw ustalić przyczynę, a dopiero później wybierać sposób poprawy.

Wyniki tworzą również punkt odniesienia dla późniejszej optymalizacji procesów biznesowych. Bez wcześniejszego pomiaru trudno ocenić, czy wprowadzona zmiana rzeczywiście skróciła czas, zmniejszyła liczbę błędów albo ograniczyła nakład pracy.

Najbardziej praktyczne podejście polega więc na wybraniu kilku mierników powiązanych z celem procesu, konsekwentnym liczeniu ich w ten sam sposób i porównywaniu wyników w kolejnych okresach. Dzięki temu KPI przestają być tylko liczbami w raporcie i stają się narzędziem do podejmowania konkretnych decyzji.

Ikona witryny Własny Biznes - Rozwiązania dla Twojego biznesu
Redakcja Wlasnybiznes.eu

Praktyczna perspektywa prowadzenia firmy

Materiały porządkują informacje, pokazują możliwe warianty oraz zwracają uwagę na koszty, ograniczenia i konsekwencje organizacyjne.

Poznaj standard redakcyjny
Standard redakcyjny

Dbamy o jasny przekaz, użyteczność publikacji i czytelne oznaczanie treści komercyjnych.

Twój głos ma znaczenie

Dołącz do rozmowy

Adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone gwiazdką.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.